I stało się. Pierwszy raz spotkaliśmy się z postawionymi zarzutami wobec pracodawcy w postępowaniu karnym, w zakresie niedopełnienia obowiązków wynikających z regulacji dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy
Cała sytuacja miała miejsce w styczniu 2025r. po wypadku, jakiemu uległ pracownik zakładu mechanicznego w jednym z miast w woj. śląskim.
Firma? Jak każda inna. Zwykły serwis samochodowy. Dużo samochodów do napraw, jeden pracownik, stąd firma
niewielka. Właściwie funkcjonująca od niedawna. Finał? Już wobec pracodawcy postawiono zarzuty wynikające z art.
220 §1, którego treść jest jednoznaczna; "kto, będąc odpowiedzialny za bezpieczeństwo i higienę pracy, nie
dopełnia wynikającego stąd obowiązku i przez to naraża pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia
albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3".
Warto pamiętać, ze to pracodawca jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo i higienę pracy w jego firmie. Temat nazbyt często w dalszym ciągu bagatelizowany, ale warto pamiętać, że wraz z tymi obowiązkami pracodawca ponosi również odpowiedzialność za ich przestrzeganie. I w niektórych przypadkach nie pomogą tłumaczenia. Warto o tym pamiętać.
Cała sytuacja była teoretycznie prosta. Podczas wyjmowania skrzyni biegów w pojeździe doszło do jej osunięcia. W wyniku tego zdarzenia pracownik doznał urazu. W pierwszej kolejności pracodawca udzielił pierwszej pomocy pracownikowi, następnie zadzwonił na numer 112, powiadamiając o zdarzeniu służbę medyczną. Na miejsce zdarzenia przyjechała karetka oraz policja. I tutaj zaczął się w konsekwencji wypadku problem dla pracodawcy.
Wypadek pracownika miał miejsce w dniu 09.01.2025r., natomiast pracodawcy zarzuty postawiono szybko tj. w dniu 13.01.2025r. Całe postępowanie prowadzone przez policję firmowane jest działaniami podejmowanymi przez prokuraturę. Stąd sprawa jest dość poważna. Warto nadmienić, że przynajmniej w naszej subiektywnej ocenie wypadek ten nawet ciężko byłoby zaliczyć do wypadku ciężkiego. Całość na dzień dzisiejszy prowadzona jest przez policję przez wydział do walki z przestępczością gospodarczą.
Musimy tutaj spojrzeć prosto w oczy stwierdzając, że BHP w tej firmie nie było na I planie. Stąd w wyniku tego zdarzenia pracodawca będzie musiał zmierzyć się z konsekwencjami. Biorąc pod uwagę kwestie związane z prowadzonym postępowaniem oraz faktu, że policja poprosiła pracodawcę o przekazanie akt osobowych w oryginale, podejmowane działania nie będą dotyczyć tylko i wyłącznie zdarzenia z dn. 09.01.2025r.. W tym przypadku pewnie będą analizowane wszelkie aspekty, które dotyczą BHP w firmie; między innymi chociażby z przygotowaniem niezbędnej analizy i oceny ryzyka zawodowego, w tym zapoznania z tą analizą pracownika. Pewnie nie bez znaczenia będą miały instrukcje BHP oraz ewentualne procedury, które dotyczą bezpieczeństwa pracy, jeśli zostały przygotowane przez pracodawcę. Właściwie każde uchybienie w tym przypadku może zostać wykorzystane przeciwko pracodawcy. I to niezależnie od tego czy uważa on BHP za niezbędne w swojej firmie, czy też nie. Tutaj przepisy prawne nie rozróżniają tej kwestii w żaden sposób. I także warto o tym pamiętać.
Co się właściwie wydarzyło? Pracownik wjechał pojazdem nad kanał, aby wyjąć skrzynię biegów, która następnie miała podlegać naprawie. Faktem jest, że skrzynia biegów jest ciężka. Pracownik wysiadł z samochodu, udał się do kanału oraz zaczął demontaż skrzyni biegów. Miał do dyspozycji chwytak, który miał pomóc w jej utrzymaniu w odpowiednim miejscu. Niestety. Skrzynia biegów zsunęła się i spowodowała doznanie urazu przez pracownika. Warto pamiętać, że w przypadku wypadku w pracy (nie w rozumieniu definicyjnym, a jako faktu zajścia zdarzenia w Twojej firmie), dzwoniąc na numer 112 jest prawdopodobne, że przyjedzie nie tylko pogotowie ratunkowe. Do pracodawców również zgłasza się częstokroć policja, która zbiera materiał dowodowy dotyczący wypadków. Jeśli z dowodów tych wynika, że doszło do naruszenia wymagań BHP, mogą być postawione zarzuty wobec pracodawcy z Kodeksu karnego. To czy ostatecznie pracodawca zostanie skazany, czy też nie, to już zależy od wielu kwestii, które dotyczą zdarzenia.
Wielokrotnie należy wskazać, że w takich przypadkach są nie tylko analizowane same przypadki/zdarzenia, ale również pozostałe wymagania z zakresu BHP. I w wielu przypadkach tego typu działań nie da się uniknąć. Stąd zachęcamy do zapewnienia odpowiednich warunków dotyczących bezpieczeństwa pracy, bo w niektórych przypadkach może się nie udać „doprowadzenie firmy do należytego stanu” jak już nam się zacznie palić grunt pod nogami. Wynika to bezpośrednio z różnych napotkanych przez nas przypadków, w szczególności firm, które nie są naszymi stałymi klientami jak ta, która opisana została w tym artykule. Stąd zachęcamy do skorzystania z usług oferowanych przez nas. Więcej informacji na ten temat można uzyskać klikając w usługi BHP ppoż.
Z naszej strony, znając regulacje prawne BHP sądzimy, że w tym przypadku pracodawca nie uniknie konsekwencji. Faktem jest, że doznany uraz u pracownika nie był poważny, no ale jednak wystąpił. Stąd wątpliwe jest, że postępowanie zostanie umorzone.